Korporacje prosto z giełdy

Korporacje prosto z giełdy

Młode firmy spotykają się dzisiaj z wieloma przejawami ostrej rywalizacji, w której nie zawsze jakość produkty ma decydujący wpływ na wartość firmy. Niekiedy to pieniądze decydują o przetrwaniu większych firm i całkowitym usunięciu z mapy przedsiębiorstw biznesu mniejszego kalibru. Wszystkie spółki obecne na giełdzie muszą liczyć się z tym, że ich wartość zacznie spadać i ostatecznie po latach rozwoju i wzrostu wartości prezesi oraz menadżerowie staną przed koniecznością rozwiązania sytuacji i uniknięcia bankructwa. Wiele firm decyduje się na sprzedanie udziałów większościowych firmom, które są zamożniejsze i bardziej doświadczone na rynku. W ten sposób mały dostawca nowoczesnych telefonów zostaje dość szybko wykupiony przez giganta technologii IT i patenty opracowane w laboratoriach bardziej wyspecjalizowanych firm są szybko przejmowane przez monopolistów. To tylko jedna z możliwych strategii, która ujawnia wyraźną przewagę wielkich firm nad tymi małymi. Bez wątpienia korporacje ze szczytów notowań nie mają także problemów z podkupywaniem pracowników konkurentów. Każdorazowo, gdy na rynku pracy pojawia się kandydat z wyjątkowymi zdolnościami, szczególnie na rynku IT, ustawiają się do niego kolejki pracodawców i najlepsze warunki naturalnie przedstawiać mogą ci, dla których budżet liczy się w miliardach.

Comments

comments