Kilka trudniejszych pojęć

Kilka trudniejszych pojęć

Wiele osób rezygnuje z kariery w finansach z obawy przed porażką. Ekonomia nie należy do łatwych dziedzin. Aby zrozumieć mechanizmy rządzące rynkiem, trzeba zapoznać się z podstawowymi pojęciami. Często już same nazwy zjawisk zachodzących w gospodarce odstraszają potencjalnych inwestorów. Czy ekonomii i dużych pieniędzy należy się bać? Jeżeli uzupełnimy naszą wiedzę i zachowamy zdrowy rozsądek, to bankructwo raczej nam nie zagrozi. Na giełdach funkcjonuje bardzo ciekawe pojęcie ażio. Słówko pochodzi z języka włoskiego i oznacza o wiele wyższe ceny papierów wartościowych od ich faktycznej wartości. Zatem dla inwestorów ażio jest źródłem wielu cennych informacji. Kolejnym tajemniczym słowem jest hossa. Zdarza się, że kurs giełdowy przez bardzo długi czas rośnie. Właśnie taką sytuację nazywamy hossą. Jeżeli ceny akcji nagle idą w dół, hossa przekształca się w bessę. Zjawiska zachodzą stopniowo i zazwyczaj nie stanowią zagrożenia dla pieniędzy inwestorów. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nagłej, sztucznej podwyżki cen. Boom gospodarczy trwa bardzo krótko i nie musi oznaczać dobrobytu. Tylko doświadczony ekonomista potrafi zinterpretować prawdziwe znaczenie tego zjawiska. Większość europejskich giełd do obsługi klientów używa systemu komputerowego Xetra. Niemiecki system operacyjny do dzisiaj sprawdza się w Austrii, Irlandii i na Węgrzech. Akcjonariusze z dużych firm często spierają się o tak zwaną złotą akcję. Jest to prawo majątkowe o wyjątkowym znaczeniu dla wszystkich udziałowców.

Comments

comments